Zamknij
REKLAMA

Pożegnaliśmy druha Włodzimierza Krzyczmonika

18:49, 08.08.2019 | D.D
REKLAMA
Skomentuj
Pożegnaliśmy druha Włodzimierza Krzyczmonika / Poraj

W sobotę 3 sierpnia, w kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju, odprawiona została Msza Święta pogrzebowa w intencji ś.p. dha Włodzimierza Krzyczmonika. Wieloletni prezes jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Poraju zmarł nagle w wieku 67 lat. W ostatnim pożegnaniu udział wzięła rodzina, bliscy, przyjaciele oraz strażacy, przedstawiciele władz gminy i licznie zgromadzeni mieszkańcy.

„Będziemy przechowywać w naszej pamięci godziny, a niejednokrotnie i całe dnie spędzone razem z druhem Włodzimierzem podczas akcji ratowniczych. Nie jesteśmy w stanie policzyć, ile czasu i energii poświęcił dla jednostki OSP Poraj, a więc dla wszystkich mieszkańców” – podkreślają pogrążeni w smutku i żałobie druhowie z Poraja. Każdy kto znał dh. Włodzimierza doskonale wie, że był człowiekiem którego pasją była dobrze rozumiana społeczna działalność dla dobra drugiego człowieka. Swoje miejsce odnalazł w szeregach porajskiej OSP. Przez wiele lat, z uwagi na pracę, związany był ze strażą zakładową OSP Osiny. Następnie zasilił szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej w Poraju. W porajskiej jednostce służył ponad 30 lat. W latach 1993-1997 pełnił funkcję gospodarza. Następnie pełnił funkcję prezesa jednostki, aż do roku 2001, kiedy objął funkcję skarbnika. W roku 2007 został prezesem jednostki OSP Poraj. Funkcję tę pełnił aż do roku 2015, gdy ze względu na stan zdrowia zrzekł się pełnionej funkcji i został druhem honorowym. Zasiadał także w zarządzie gminnym ZOSP RP w Poraju. Dzięki jego staraniom udało się pozyskać dla jednostki liczny sprzęt ratowniczo-gaśniczy, między innymi samochód pożarniczy. W czasie swojej służby został odznaczony medalami „Za Zasługi dla Pożarnictwa” - brązowym, a następnie srebrnym i dwukrotnie złotym, odznaczeniem „Wzorowy Strażak” oraz odznaczeniem za wysługę lat. Ochotniczej Straży Pożarnej w Poraju i całej Gminie Poraj poświęcił długie lata, to dla niej nie szczędził trudu i wysiłku, to jej rozwój i dobro było dla niego celem nadrzędnym. Był autentycznym pasjonatem. Wytyczał zarówno sobie jak i innym druhom jasne, ambitne cele a potem konsekwentnie je realizował. Doceniany był za swoją niezłomną postawę w czasie akcji ratunkowych oraz niegasnącym poczuciem humoru. Był zawsze obecny tam, gdzie zagrożone było ludzkie życie i mienie. Od pewnego czasu wiek i stan zdrowia nie pozwalał mu na aktywny udział w bezpośrednich działaniach ratowniczo-gaśniczych, kiedy jednak zawyła syrena alarmowa, zawsze kiedy był w domu, wychodził patrząc jak do działań spieszą jego młodsi koledzy strażacy. Trumna z ciałem zmarłego b.prezesa OSP Poraj w kondukcie żałobnym, na lawecie, w asyście wielu wozów strażackich i pocztów sztandarowych, przejechała z kościoła na cmentarz w Poraju. W chwili składania trumny do grobu, rozległy się dźwięki strażackich syren. W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział licznie zgromadzeni strażacy z Gminy Poraj oraz przedstawiciele Zarządu Wojewódzkiego i Powiatowego ZOSP RP, a także przedstawiciele władz samorządowych Gminy oraz Urzędu Gminy i jednostek.

[UG Poraj]

REKLAMA
(D.D)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© poraj365.pl | Prawa zastrzeżone